Fot. Urządzanie i Utrzymywanie Terenów Zieleni, Marian Stych
Suche drzewo przy drodze nie zawsze można od razu usunąć. Zarząd Dróg Miejskich wyjaśnia procedury
Opublikowane: 15.07.2026 / Sekcja: Zielone GliwicePozbawione kory, bez liści, z usuniętą częścią konarów – drzewa w takim stanie mogą budzić zrozumiały niepokój mieszkańców. Pojawiają się pytania, dlaczego nadal stoją przy ulicach i czy podjęto działania, aby nie zagrażały ludziom i ich mieniu. Zarząd Dróg Miejskich zapewnia, że sygnały dotyczące stanu drzew są sprawdzane, a budzące wątpliwości okazy pozostają pod nadzorem. Ich usunięcie, nawet gdy są martwe lub wyraźnie zamierają, wymaga jednak wcześniejszego zezwolenia.
Mieszkańcy zwracają uwagę między innymi na drzewa pozbawione części korony i pytają, czy zostały celowo ogłowione. Jak wyjaśnia ZDM, taki zabieg wykonuje się wyłącznie w przypadku drzew obumarłych lub wyraźnie zamierających. Polega on na usunięciu suchych i niebezpiecznych konarów, aby ograniczyć zagrożenie do czasu uzyskania zgody na wycinkę.
– Rozumiemy, że widok suchego drzewa, pozbawionego części konarów, może wywoływać niepokój. Nie oznacza to jednak, że pozostawiono je bez reakcji. Usunięcie niebezpiecznych gałęzi jest działaniem tymczasowym, które ma zmniejszyć ryzyko do czasu zakończenia postępowania administracyjnego – mówi Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach.
Zezwolenie jest potrzebne także na martwe drzewo
Przepisy dotyczące ochrony przyrody obejmują również drzewa martwe i zamierające. Oznacza to, że także ich usunięcie wymaga odpowiedniej decyzji. Jeśli drzewo rośnie na gruncie należącym do Miasta Gliwice, zezwolenie wydaje Marszałek Województwa Śląskiego.
ZDM nie ma wpływu na czas trwania tego postępowania. Na wydanie decyzji niejednokrotnie trzeba czekać nawet kilkanaście miesięcy. Do tego czasu drzewo musi pozostać na swoim miejscu, choć na pierwszy rzut oka może wyglądać na całkowicie suche lub obumarłe.
– Brak natychmiastowej wycinki nie oznacza zaniedbania. Każde drzewo, którego stan budzi wątpliwości, jest oceniane i pozostaje pod nadzorem. Gdy jest obumarłe lub wyraźnie zamiera, usuwane są suche, niebezpieczne konary. Samego drzewa nie można jednak wyciąć przed uzyskaniem wymaganej decyzji – wyjaśnia Jadwiga Jagiełło-Stiborska.
Dlaczego zaplanowaną wycinkę czasem trzeba przełożyć?
Nawet po uzyskaniu wszystkich zezwoleń nie zawsze udaje się przeprowadzić prace w zaplanowanym terminie. Wycinka drzewa przy ulicy wymaga wcześniejszego przygotowania i zabezpieczenia terenu. Wykonawca rozwiesza informacje o planowanych pracach oraz wygradza strefę, w której będą one prowadzone.
Zdarza się jednak, że mimo wcześniejszych komunikatów w wyznaczonym miejscu nadal stoją samochody. Bywa również, że taśmy zabezpieczające są zrywane lub usuwane. W takich warunkach przeprowadzenie wycinki mogłoby zagrozić mieszkańcom lub spowodować uszkodzenie ich mienia. Prace muszą więc zostać przełożone na inny termin.
Zarząd Dróg Miejskich prosi mieszkańców o zwracanie uwagi na oznakowanie i informacje dotyczące planowanych prac, a także o niepozostawianie samochodów w miejscach czasowo wyłączonych z użytkowania. Respektowanie zabezpieczeń pozwala sprawniej i bezpieczniej usuwać drzewa, które mogą stanowić zagrożenie dla pieszych i kierowców.
– Każde zgłoszenie spotyka się z reakcją. Drzewa wymagające wycinki są na bieżąco monitorowane, a po zakończeniu procedur administracyjnych i zapewnieniu bezpiecznych warunków sukcesywnie usuwane. Prosimy mieszkańców o współpracę, szczególnie o stosowanie się do oznakowania ustawianego przed rozpoczęciem prac – podkreśla rzeczniczka ZDM.
Suche lub uszkodzone drzewo pozostające przy ulicy nie musi więc świadczyć o braku działania. Może czekać na wymaganą prawem decyzję albo na termin, w którym wycinkę będzie można przeprowadzić bezpiecznie. Do tego czasu jego stan jest monitorowany, a w razie potrzeby ograniczane jest zagrożenie powodowane przez suche konary.
(kik/ZDM)